
Paulina Sykut-Jeżyna to polska prezenterka telewizyjna i pogody, kojarzona przede wszystkim z anteną Polsatu, gdzie prowadziła „Taniec z Gwiazdami”, „Must Be the Music” oraz polskie eliminacje do Eurowizji. Słynie z elegancji, naturalnego uroku i konsekwentnego, jasnego stylu prowadzenia. Jest również ambasadorką licznych marek lifestyle'owych i mamą dwóch córek, co regularnie pokazuje w mediach społecznościowych.
To ocena redakcyjna na podstawie publicznie dostępnych zdjęć, a nie analiza wykonana z udziałem tej osoby.
Scena telewizyjna to bezlitosne światło. Mocne lampy spłaszczają twarz, a kolor sukienki odbija się na skórze szybciej niż w dziennym świetle. Dlatego suknie Pauliny Sykut-Jeżyny z gal oglądam z większą uwagą niż zwykłe zdjęcia.
Na galach Eurowizji i „Tańca z Gwiazdami” prezenterka często wybiera ciepłe pastele z subtelnym połyskiem. Poza sceną widzę brzoskwinię, koral, pudrowy róż z ciepłym tonem, jasny karmel, ciepłe kremy i jasnożółte akcenty. Złota biżuteria przeważa nad srebrem.
Połysk to ciekawy wybór. Delikatnie odbija światło w stronę twarzy i dodaje jej blasku, a pastel nie przejmuje uwagi. Przy niskiej intensywności jej urody to lepszy sposób na „wieczorowy” efekt niż ciemny, ciężki kolor.
Burgund, czerń i kobalt pojawiają się u niej rzadko. Gdy już są, łagodzi je ciepły makijaż. Rozumiem dlaczego.
Bordo ma głęboki, winny ton. Przy jasnej, brzoskwiniowej skórze wyciąga z niej każde zaczerwienienie i robi to w złym kierunku. Twarz zamiast świeżej wygląda na zmęczoną.
Ciężki granat przy blond włosach tworzy ostrą granicę. Na zdjęciu widać najpierw ciemną plamę ubrania, a dopiero potem twarz. Złociste refleksy gubią się, bo granat jest od nich dużo ciemniejszy.
Skąd ta wrażliwość na ciężkie kolory? Z trzech rzeczy, które widzę na jej zdjęciach:
Wszystko jest jasne, ciepłe i delikatne. Intensywność jest niska, a różnice między włosami, oczami i skórą małe. To obraz Jasnej Wiosny. Ciepła obwódka w oczach to drobiazg, ale na zbliżeniach ją widać i to ona podpowiada kierunek.
Zamiast bordo postawiłabym na zielenie i turkusy z jej palety. Pasują do ciepłej obwódki w oczach, a na scenie wyglądają świeżo:
Błyszczące suknie i jasne, czyste barwy mogą sugerować Czystą Wiosnę. Tamten typ też jest ciepły, ale ma dużo wyższy kontrast i znosi mocne, nasycone kolory. U Sykut-Jeżyny intensywność jest niska. Gdyby była Czystą Wiosną, kobalt i czerń nie wymagałyby łagodzenia makijażem, tylko pasowałyby same.
Jasne Lato odpada z innego powodu: jej ciepło jest zbyt wyraźne.
Idziesz na wesele albo inną imprezę i nie wiesz, czy ciemna sukienka Ci posłuży? Zrób próbę pod najmocniejszą lampą w domu. Niech świeci z przodu, a nie z góry, żeby cienie nie myliły wyniku:
Jeśli lepiej wypadasz w jasnym i ciepłym, sięgnij po poradnik kolory do ciepłego podtonu. A gdy trudno Ci wybrać, analiza kolorystyczna rozstrzygnie to na Twoich zdjęciach.
Sprawdź na swoich zdjęciach, w których kolorach wyglądasz najlepiej, a które lepiej odsunąć od twarzy.
Zrób analizę kolorystyczną →