
Natalia Siwiec to polska modelka, influencerka i osobowość medialna, międzynarodową rozpoznawalność zyskała podczas mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro 2012, gdzie została okrzyknięta „Miss Euro”. Po Euro rozwinęła karierę modelingową i lifestyle'ową, pojawiała się na okładkach magazynów modowych oraz w reality show. Aktywnie buduje markę osobistą w mediach społecznościowych, dzieląc życie między Warszawą a Miami.
To ocena redakcyjna na podstawie publicznie dostępnych zdjęć, a nie analiza wykonana z udziałem tej osoby.
Na zdjęciach Natalii Siwiec najpierw widzę oczy. Są duże, intensywnie niebieskie, z jasną i żywą tęczówką. Cała reszta twarzy jest dla nich tłem. I to tłem wyraźnie ciepłym, co u niebieskookich wcale nie jest regułą.
Cera Siwiec jest jasna i świetlista, z ciepłym, brzoskwiniowo-złocistym podtonem. Włosy mają ciepły, średnio jasny brąz z miodowymi refleksami. Same w sobie to spokojne, ciepłe barwy.
Siłę daje dopiero spotkanie z oczami. Chłodny, czysty błękit tęczówki odcina się od ciepłej skóry bardzo wyraźnie. Stąd kontrast, który widać nawet na małym zdjęciu. Ciepło plus intensywność to połączenie, które każe mi myśleć o Czystej Wiośnie, a nie o żadnym spokojniejszym typie.
W jej garderobie widzę jasny kobalt, czysty koral, jasną fuksję, gamę turkusowo-zieloną, kremową biel i ciepłe żółcienie. Do tego złota biżuteria. Na czerwonym dywanie i w sesjach zdjęciowych stawia na kontrastowe, dynamiczne zestawienia. Ugaszonych pasteli i przytłumionych barw prawie tam nie ma.
To trafny wybór z jednego powodu. Każdy z tych kolorów ma tyle mocy co jej oczy. Kobalt powtarza błękit tęczówki. Koral i ciepłe żółcienie grają z brzoskwiniowym tonem skóry. Złoto podbija miód we włosach. Nic nie przejmuje uwagi od twarzy, bo nic nie jest od niej słabsze.
Brudny róż ma w sobie szarość. Przy świetlistej, ciepłej cerze Siwiec ta szarość osiadłaby na skórze. Brzoskwiniowy ton zrobiłby się ziemisty, a twarz zmęczona.
Mauve szkodzi inaczej. To przygaszony, lekko chłodny fiolet. Obok intensywnie niebieskich oczu wyglądałby jak wyblakła wersja koloru, który powinien tam być. Oczy zostają mocne, ubranie słabe, i ta różnica wygląda na pomyłkę. Dokładnie tego efektu Siwiec unika, nie sięgając po przytłumione barwy.
Z jej palety wybrałabym trzy odcienie niebieskiego, bo to oczy są osią tej urody. Trzy pary, które bym jej zaproponowała:
W każdej parze jest kolor ciepły lub jasny, który pilnuje skóry, i niebieski, który pracuje dla oczu.
Niebieski dawałabym zawsze jak najbliżej twarzy: dekolt, kołnierz, kolczyki z kamieniem w tym odcieniu. Im bliżej oczu, tym mocniej działa. Ten sam kobalt w butach czy torebce jest już tylko dodatkiem i nic dla spojrzenia nie robi.
Duże niebieskie oczy, wyraźny kontrast, mocne kolory. To opis, który łatwo przypisać Czystej Zimie. U Siwiec rozstrzyga temperatura. Skóra ma złocisty podton, a włosy miodowe refleksy. Zima miałaby lodową cerę i chłodny połysk włosów.
Z drugiej strony Ciepła Wiosna jest na nią za miękka, a Jasna Wiosna za delikatna. Jej uroda ma więcej kontrastu, niż oba te typy udźwigną.
Masz jasne, bardzo niebieskie oczy i ciepłą, brzoskwiniową cerę? Sprawdź przy lustrze w dziennym świetle:
Więcej par dla niebieskiego spojrzenia znajdziesz w poradniku kolory dla niebieskich oczu. Jeśli wahasz się między ciepłem a chłodem, analiza kolorystyczna rozstrzygnie to na Twoich zdjęciach.
Sprawdź na swoich zdjęciach, w których kolorach wyglądasz najlepiej, a które lepiej odsunąć od twarzy.
Zrób analizę kolorystyczną →