
Małgorzata Rozenek-Majdan to polska prezenterka telewizyjna, influencerka i autorka książek lifestyle'owych, kojarzona przede wszystkim z prowadzenia programu „Perfekcyjna Pani Domu” w TVN. Współprowadziła również „Projekt Lady” oraz pojawiała się w licznych kampaniach beauty i lifestyle. Jej małżeństwo z Radosławem Majdanem jest stałym tematem mediów społecznościowych, a sama prezenterka konsekwentnie buduje wizerunek zadbanej, eleganckiej kobiety sukcesu.
To ocena redakcyjna na podstawie publicznie dostępnych zdjęć, a nie analiza wykonana z udziałem tej osoby.
Na czerwonych dywanach Małgorzata Rozenek-Majdan czasem wybiera zestawy czarno-białe albo kobalt. W codziennym wizerunku przeważają jednak jasne, stonowane pastele. Te dwa światy dobrze pokazują, jak działa jej uroda.
Kontrastowe stylizacje to u niej wyjątek na specjalne okazje. Na co dzień widzę pudrowe róże, jasny błękit, lawendę, perłową biel i delikatne mięty. Do tego srebrną biżuterię. Ciepłe, ziemiste odcienie, jak musztarda, terakota czy miedź, prawie się nie pojawiają.
Przy jej urodzie codzienna wersja jest trafniejsza. Zestaw czarno-biały ma bardzo duży kontrast, a jej twarz ma niski. Na zdjęciu ubranie wygrywa wtedy z twarzą. Kobalt jest nasycony i ciemny, więc przy jasnym blondzie i porcelanowej cerze też przejmuje uwagę. Pastele mają podobną siłę co ona sama, dlatego przy nich twarz zostaje na pierwszym planie.
Dwa kolory z listy do unikania pokazują dwa różne błędy. Jeden ma dobrą temperaturę i złą siłę, drugi myli się w obu.
Fuksja jest chłodna, więc temperatura się zgadza. Problemem jest siła. To tak nasycony róż, że różowo-porcelanowa cera wygląda przy nim blado, a nie świeżo. Jasne, niebiesko-szare oczy giną w tle.
Ciemna czekolada myli się podwójnie, bo jest ciemna i ciepła. Przy chłodnym, popielatym blondzie tworzy twardą, ciemną ramę. Włosy tracą platynowy połysk, a cera nabiera szarości.
Jasny blond, jasna cera i niski kontrast to także opis Jasnej Wiosny. Oba typy są delikatne i świetliste. Rozstrzyga temperatura.
U Rozenek-Majdan cera ma różowo-porcelanowy podton, bez złocistego ciepła. Włosy to chłodny blond z popielatymi refleksami. W słońcu jaśnieją do platyny, a nie do miodu. Jasna Wiosna w tym samym świetle pokazałaby złoto we włosach. Oczy są jasne, niebiesko-szare, o miękkim wyrazie.
Brak ciepła wyklucza wiosnę. Czysty, nieprzygaszony charakter barw wyklucza Zgaszone Lato. Zostaje Jasne Lato.
Mięta już jest w jej szafie. Rozbudowałabym ten kierunek o dwie pokrewne barwy z palety:
Wszystkie trzy pary są jasne i mają niską siłę, tak jak jej twarz. Żaden kolor nie jest tu ciemniejszy od włosów ani mocniejszy od oczu. Dlatego przy tych zestawach nadal najpierw widać ją, a dopiero potem ubranie. To ta sama zasada, która sprawia, że jej codzienne pastele działają lepiej niż kobalt.
Jeśli Twoja cera ma różowy odcień, a włosy w słońcu robią się platynowe, sprawdź przy lustrze dwie rzeczy.
Najpierw kontrast. Zrób zdjęcie w czarnej bluzce i w miętowej. Na którym najpierw widzisz twarz, a na którym ubranie?
Potem temperaturę. Przyłóż pistację, a potem ciemną czekoladę. Jeśli przy czekoladzie skóra szarzeje, a pistacja ją rozjaśnia, idziesz w stronę chłodu i jasności.
Na wielkie wyjście nie musisz rezygnować z efektu. Pudrowy róż albo lila w mocnym kroju zrobią wrażenie bez przytłaczania twarzy. Więcej o chłodnej skórze przeczytasz w poradniku kolory do zimnego podtonu. A gdy cechy się mieszają, analiza kolorystyczna rozstrzygnie to na Twoich zdjęciach.
Sprawdź na swoich zdjęciach, w których kolorach wyglądasz najlepiej, a które lepiej odsunąć od twarzy.
Zrób analizę kolorystyczną →