
Hubert Urbański to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich prezenterów telewizyjnych, przez lata związany z TVN i programem „Milionerzy”. Słynie z powściągliwego, lekko złośliwego stylu prowadzenia i ponadczasowego, eleganckiego wizerunku. Jest również lektorem i konferansjerem.
To ocena redakcyjna na podstawie publicznie dostępnych zdjęć, a nie analiza wykonana z udziałem tej osoby.
Stalowy garnitur w studiu „Milionerów” to dobry punkt wyjścia. Hubert Urbański od lat pokazuje w nim, jak wygląda chłodna uroda ubrana konsekwentnie. Dla Ciebie to też przydatna lekcja, bo zasady doboru kolorów są te same bez względu na płeć.
W programie jego garnitury trzymają się chłodnej palety: stalowe szarości, chłodny granat, lodowy błękit, biel, srebrne akcenty. Złota i miedzi w jego wizerunku praktycznie nie widzę.
Lodowy błękit to najjaśniejszy element tej palety. Przy niebieskich oczach działa jak ich powtórzenie, więc spojrzenie staje się wyraźniejsze bez żadnego mocnego koloru.
Stalowa szarość działa przy nim, bo ma ten sam chłodny ton co siwe włosy. Twarz nie musi walczyć z ubraniem. Chłodny granat daje ciemniejszy punkt, dzięki któremu siwizna nie zlewa się z marynarką.
Jedna uwaga. Czysta, śnieżna biel jest dla tego typu za ostra. Przy szyi lepiej sprawdziłaby się złamana biel, która ma w sobie odrobinę szarości.
Skóra Urbańskiego jest jasna, z różowawym podtonem, bez złocistego ciepła. Oczy są niebieskie, o chłodnym, spokojnym wyrazie. Włosy są dziś siwe, ale z popielatym tonem. Wcześniej był to chłodny blond bez miodowych refleksów.
Jasność jego urody jest średnia, a kontrast umiarkowany. Chłód jest wyraźny i wyklucza wszystkie ciepłe typy. Stąd Chłodne Lato.
Stal, granat i biel na ekranie mogą sugerować Chłodną Zimę. Tamten typ ma jednak mocny kontrast i dobrze znosi czerń z bielą. U Urbańskiego kontrast jest umiarkowany. Siwe włosy, jasna cera i niebieskie oczy nie odcinają się od siebie ostro. Czarno-białe zestawienie przykryłoby jego twarz, a stonowana stal jej nie przykrywa. Czerń zresztą jest na liście kolorów, których ten typ unika.
Poza szarością i granatem jego paleta ma więcej do zaoferowania. Z chłodnych zieleni i błękitów wybrałabym trzy pary:
Obie zielenie mają w sobie żółć. Zieleń trawiasta przy różowawym podtonie podkreśla każde zaczerwienienie na nosie i policzkach. Siwe włosy obok niej wyglądają na żółtawe.
Jabłkowa jest jaśniejsza i bardziej kwaśna. Przy niebieskich oczach wprowadza drugi, ciepły kolor, który z nimi konkuruje. Oczy tracą wyrazistość, bo ubranie przyciąga wzrok mocniej niż one.
To dobry przykład na to, że o kolorze decyduje odcień, a nie nazwa. Mięta i petrol to też zielenie, tylko chłodne.
Masz różowawą cerę, niebieskie oczy i siwiejące albo popielate włosy? Z jego stylu przydadzą Ci się trzy nawyki.
Sprawdź przy lustrze, najlepiej w dziennym świetle przy oknie i bez żadnego koloru przy szyi. Przyłóż do twarzy miętowy i jabłkowy materiał. Jeśli przy jabłkowym skóra wokół nosa robi się czerwona, idziesz w chłodną stronę. Więcej zestawień znajdziesz w poradniku kolory dla niebieskich oczu, a analiza kolorystyczna rozstrzygnie to na Twoich zdjęciach.
Sprawdź na swoich zdjęciach, w których kolorach wyglądasz najlepiej, a które lepiej odsunąć od twarzy.
Zrób analizę kolorystyczną →