
Monika Olejnik to polska dziennikarka i prezenterka telewizyjna związana z TVN24, gdzie od ponad dwóch dekad prowadzi „Kropkę nad i”, jeden z najważniejszych politycznych programów wywiadowych w Polsce. Słynie z bezkompromisowego stylu prowadzenia rozmów, dociekliwych pytań i konsekwentnego, eleganckiego wizerunku medialnego. Jest również autorką książek i regularnie pojawia się w mediach społecznościowych.
To ocena redakcyjna na podstawie publicznie dostępnych zdjęć, a nie analiza wykonana z udziałem tej osoby.
Zieleń to jeden z najlepszych testów urody, bo ma wersje skrajnie ciepłe i skrajnie chłodne. U Moniki Olejnik rozegrałabym go w całości, bo jej twarz wyraźnie pokazuje, która strona by wygrała.
Zacznę od koloru, bo tu różnica jest najbardziej widoczna.
| Zieleń | Co robi z twarzą Olejnik |
|---|---|
| Szmaragd | Chłodny i nasycony, podbija różowy podton skóry |
| Butelkowa | Głęboka jak jej oczy, daje spokojny, poważny efekt |
| Cyjan | Zimny i jasny, rozjaśnia twarz przy ciemnych włosach |
| Zieleń trawiasta | Żółta domieszka zamienia róż w cerze na ziemistość |
| Jabłkowa | Jasna i ciepła, przykrywa oczy własną jasnością |
Najwięcej szkody zrobiłaby zieleń trawiasta. Ma w sobie żółć, która przy chłodnej cerze wygląda jak cień pod oczami. Jabłkowa jest do tego zbyt jasna i zbyt słodka. Obok niej ciemne włosy zaczynają wyglądać ciężko, jakby należały do innej osoby.
Pary, które zestawiłabym dla niej:
Skóra Olejnik ma subtelny różowo-niebieski podton, bez złotych i brzoskwiniowych refleksów. Włosy to ciemny brąz z chłodnym, niemal popielatym połyskiem, bez miedzi i miodu.
Oczy są ciemne i intensywne, z wyrazistą tęczówką. Obok jasnej skóry tworzą wysoki kontrast. Nie widzę jednak lodowego błysku, który dałby jej twarzy ostrość. Chłód i głębia, ale bez iskry. To profil Chłodnej Zimy.
W studiu Olejnik nosi klasyczne marynarki w czystych, jednolitych kolorach. Nie ma tam ocieplających złotych dodatków. Na zdjęciach widzę głęboki granat, czerń, czystą biel, lodowate błękity, srebrzyste szarości i głęboki burgund. Biżuteria jest prawie zawsze srebrna albo platynowa.
Jednolity kolor to dobry wybór przy jej urodzie. Wzór albo melanż rozbiłby kontrast na drobne plamki. Gładka marynarka stawia jeden mocny kolor naprzeciw twarzy, a ta twarz ma dość głębi, żeby go utrzymać.
Burgund wymaga uwagi. Działa, bo jest chłodny i głęboki. Gdyby poszedł w stronę rdzawej czerwieni, straciłby tę przewagę.
Srebro, błękity, szarości i chłodna cera to też znaki Chłodnego Lata. Lato jest jednak bardziej stonowane i ma niższą intensywność barw. U Olejnik rozstrzygają oczy. Są ciemne i intensywne, a z jasną skórą dają kontrast, którego letnie typy nie mają.
Różnicę zobaczysz w sile koloru przy twarzy. Szarawy, przymglony błękit, który dobrze służy Latu, przy jej ciemnych oczach wyglądałby blado i sprano. Czysty granat i głęboki burgund trzymają się lepiej, bo mają tyle samo głębi co jej spojrzenie. Dlatego przy jej twarzy lepiej sprawdza się pełny, czysty kolor niż mglisty pastel.
Jeśli masz ciemne włosy, które w słońcu nie łapią rudego refleksu, i jasną skórę, na której szybko widać rumieniec, sprawdź trzy rzeczy:
Dwie wygrane chłodnej, głębokiej zieleni na trzy próby to już wyraźny sygnał, w którą stronę iść przy zakupach.
Jeśli nie jesteś pewna swojego podtonu, zacznij od poradnika jak rozpoznać podton skóry. Gdy lustro nie daje jasnej odpowiedzi, analiza kolorystyczna rozstrzygnie to na Twoich zdjęciach.
Sprawdź na swoich zdjęciach, w których kolorach wyglądasz najlepiej, a które lepiej odsunąć od twarzy.
Zrób analizę kolorystyczną →