
Michał Piróg to polski tancerz, choreograf i osobowość telewizyjna, znany z programów „You Can Dance” i „Taniec z Gwiazdami”. Słynie z ekscentrycznego, wyrazistego stylu bycia i odważnych, teatralnych kreacji scenicznych. Aktywnie angażuje się w działalność na rzecz LGBTQ+.
To ocena redakcyjna na podstawie publicznie dostępnych zdjęć, a nie analiza wykonana z udziałem tej osoby.
Na zdjęciach Michała Piróga patrzę najpierw na białka oczu. Są krystalicznie białe. To drobiazg, który łatwo przeoczyć, a dla mnie mówi bardzo dużo. Czysta biel oka to punkt odniesienia dla całej twarzy. Przy niej każda przygaszona barwa w ubraniu wygląda na brudną.
Same oczy są intensywne i wyraziste. Skóra jest jasna i chłodna. Naturalne włosy są ciemne, co daje bardzo wysoki kontrast z cerą. Ten zestaw, jasna cera, ciemna oprawa i czysta biel oka, to Czysta Zima.
Piróg często farbuje włosy na ostrą czerń albo platynowy blond. Obie wersje wzmacniają to, co już jest. Czerń ciemnieje jeszcze bardziej obok jasnej skóry. Platyna jest chłodna jak cera i razem z nią tworzy jasną płaszczyznę, na której intensywne oczy wyglądają jeszcze mocniej.
Złoty blond albo miedziany brąz zrobiłyby odwrotnie. Wprowadziłyby ciepło, z którym jego cera się kłóci. Farba zmienia włosy, ale nie zmienia skóry ani oczu. Dlatego przy zmianie koloru włosów u tego typu pytam tylko o jedno: czy nowy odcień jest chłodny. Czerń i platyna są.
Jego kostiumy i stylizacje są teatralne i kontrastowe. Widzę czerń z żywymi kolorowymi akcentami, srebrne metaliczne powierzchnie, kobalt i czystą biel. Ciepłych, ziemistych odcieni nie ma ani w ubraniach, ani w makijażu scenicznym. To spójne z urodą, bo lodowe barwy powtarzają chłód skóry i biel oczu. Srebro dokłada do tego połysk, który na scenie działa jak odbicie światła na twarzy. Czerń trzyma całość w ryzach, a kolorowy akcent przyciąga wzrok do konkretnego miejsca.
Fuksję i kobalt już nosi. Obok nich stoją trzy kolory, które dałyby mu nowe zestawienia:
Musztarda obok platynowych włosów zmienia ich odbiór. Chłodny blond zaczyna wyglądać na żółtawy, jakby farba się sprała. Palony, ciemny i rudawy brąz, przy czarnych włosach daje wrażenie niechcianego rudego refleksu. W obu przypadkach cierpi też biel oczu: obok ciepłego, przybrudzonego koloru przestaje świecić.
Przy czarnych włosach łatwo pomyśleć o Ciemnej Zimie. Ten typ ma jednak głęboką urodę w całości, także w skórze. U Piróga ciemne są włosy, a cera zostaje jasna. Druga wskazówka to platyna. Ciemna Zima w bardzo jasnym blondzie często traci głębię, a u niego kontrast zostaje, bo robią go oczy i skóra.
Nawet jeśli nie planujesz platyny ani ostrej czerni, możesz sprawdzić to samo, co u niego działa. Stań przy oknie bez makijażu. Przyłóż do twarzy magentę, a potem musztardę. Patrz na białka oczu. Przy dobrym kolorze są czyste i jasne, przy złym szarzeją albo żółkną.
Drugi test zrób na ustach. Nałóż chłodny róż, a potem ciepły, brzoskwiniowy. Jeśli przy brzoskwini zęby i białka oczu wyglądają na mniej białe, masz odpowiedź, w którą stronę iść. Ten sam trop sprawdza się przy szalu i kołnierzyku koszuli, bo to one są najbliżej twarzy.
Jeśli myślisz o rozjaśnieniu włosów, zajrzyj do poradnika kolory dla platynowego blondu. Czy chłodny blond będzie dla Ciebie dobrym wyborem, analiza kolorystyczna rozstrzygnie na Twoich zdjęciach.
Sprawdź na swoich zdjęciach, w których kolorach wyglądasz najlepiej, a które lepiej odsunąć od twarzy.
Zrób analizę kolorystyczną →